5 wyrażeń po angielsku, którymi zareagujesz w każdej rozmowie

Wyrażenia po angielsku, które naprawdę robią różnicę, to wcale nie te długie i efektowne. To krótkie reakcje. Ktoś coś mówi, a Ty masz pod ręką dwa, trzy słowa, którymi odpowiadasz od razu, bez składania zdania.

No bo rozmowa to nie jest wygłaszanie przemówień. Rozmowa to ping-pong: on mówi, Ty reagujesz, on reaguje na Ciebie. I najczęściej zacinamy się nie na trudnych tematach, tylko na tych małych odbiciach. Ktoś proponuje kino, a Ty chcesz powiedzieć „w sumie czemu nie” i nagle pustka.

Niżej masz pięć wyrażeń po angielsku, które załatwiają właśnie takie momenty. Każde ze zdaniami, które możesz powtórzyć. Tłumaczenia są schowane: najpierw posłuchaj, potem dotknij zdania albo włącz „Pokaż tłumaczenia”.

Znajomy tłumaczy, dlaczego nie przyjdzie w sobotę: ma gości, potem jedzie do rodziców, wraca w nocy. Nie chcesz ani się kłócić, ani udawać zachwytu. Po polsku powiesz „no dobra, rozumiem”. Po angielsku są na to dwa słowa: Fair enough.

1. Fair enough: wyrażenie na „no dobra, rozumiem” 🤝

Zaczynamy od wyrażenia, które pada w angielskich rozmowach bez przerwy. Fair enough mówisz, gdy przyjmujesz czyjeś wyjaśnienie albo decyzję. Nie musisz się z nią zgadzać, ale uznajesz, że ma sens. To jedno z tych wyrażeń po angielsku, które kończy dyskusję bez wygranych i przegranych.

  • Fair enough. No dobra, rozumiem.
  • Fair enough, it’s your decision. W porządku, to Twoja decyzja.
  • You don’t want to go? Fair enough. Nie chcesz iść? Rozumiem.
  • That’s fair enough, I didn’t think of that. Słusznie, nie pomyślałem o tym.

2. I’m afraid: grzeczne „niestety” 😬

Drugie wyrażenie nie ma nic wspólnego ze strachem. I’m afraid na początku zdania znaczy „niestety” i służy do przekazywania złych wiadomości w miękki sposób. Bez niego odmowa po angielsku brzmi sucho. Z nim brzmi uprzejmie. Dlatego usłyszysz je w każdym sklepie, hotelu i biurze.

  • I’m afraid I can’t make it. Niestety nie dam rady przyjść.
  • I’m afraid we’re fully booked. Niestety nie mamy wolnych miejsc.
  • I’m afraid not. Niestety nie.
  • I’m afraid so. Niestety tak.
  • I’m afraid there’s been a mistake. Obawiam się, że zaszła pomyłka.

Chcesz grzecznie odmówić zaproszenia. Mówisz:

  • Fair enough.
  • I’m afraid I can’t make it.
  • I might as well.

I’m afraid zmiękcza odmowę i znaczy „niestety”.

Ktoś tłumaczy Ci swoją decyzję, a Ty ją przyjmujesz. Mówisz:

  • Fair enough.
  • I’m afraid so.
  • I’m not bothered.

Fair enough to „w porządku, rozumiem”.

Odpowiedz krótko „niestety nie”.

I’m afraid not.

3. I suppose so: zgoda bez entuzjazmu 🤷

Trzecie wyrażenie przydaje się, gdy mówisz tak, ale bez przekonania. I suppose so to po polsku „chyba tak”, „no niech będzie”. Jest też wersja przecząca, I suppose not. W Stanach częściej usłyszysz I guess so, które znaczy dokładnie to samo.

  • I suppose so. Chyba tak.
  • I suppose you’re right. Chyba masz rację.
  • I suppose we could try. W sumie możemy spróbować.
  • I guess so. No chyba tak.

4. Might as well: wyrażenie na „w sumie czemu nie” 🎬

Czwarte wyrażenie po angielsku to odpowiedź na sytuację, w której nie masz lepszego pomysłu. Might as well znaczy „równie dobrze można”, „w sumie czemu nie”. Czekasz godzinę na pociąg? Might as well get a coffee. Wersja may as well znaczy to samo i brzmi odrobinę bardziej oficjalnie.

  • We might as well go home. Równie dobrze możemy iść do domu.
  • I might as well tell you now. W sumie mogę Ci powiedzieć już teraz.
  • Might as well. W sumie czemu nie.
  • We have an hour, so we might as well eat something. Mamy godzinę, więc równie dobrze możemy coś zjeść.

5. I’m not bothered: wszystko mi jedno 😌

Piąte wyrażenie ratuje przy pytaniach typu pizza czy makaron. I’m not bothered i I’m not fussed znaczą „wszystko mi jedno”, „nie mam preferencji”. Oba są brytyjskie. Amerykanin powie raczej I don’t mind albo Either is fine. Żadne z nich nie jest niegrzeczne, o ile mówisz je z uśmiechem.

  • I’m not bothered. Wszystko mi jedno.
  • I’m not fussed, you choose. Nie mam preferencji, Ty wybierz.
  • I don’t mind. Nie mam nic przeciwko, obojętnie.
  • Either is fine with me. Jedno i drugie mi pasuje.

Ktoś pyta, czy wolisz kawę czy herbatę, a Tobie obojętnie. Mówisz:

  • I’m afraid so.
  • I don’t mind.
  • Fair enough.

I don’t mind to „obojętnie, nie mam preferencji”.

„We might as well go home” znaczy:

  • Musimy iść do domu.
  • Równie dobrze możemy iść do domu.
  • Nie możemy iść do domu.

Might as well to „równie dobrze można”.

Zgódź się bez entuzjazmu: „chyba masz rację”.

I suppose you’re right.

Dlaczego krótkie wyrażenia po angielsku są ważniejsze od długich zdań 🏓

I teraz to, co z tych pięciu wyrażeń warto wynieść. Żadne z nich nie jest trudne. Żadne nie wymaga gramatyki. A jednak to właśnie one sprawiają, że rozmowa płynie, bo wypełniają miejsca, w których inaczej byłaby cisza albo samo „yes” i „no”.

Dlatego nie ucz się ich jak słówek. Wyobraź sobie sytuację i powiedz reakcję na głos. Ktoś odwołuje spotkanie: Fair enough. Ktoś pyta, czy masz czas, a nie masz: I’m afraid not. Po kilku takich rundach zaczynają wychodzić same.

Więcej gotowych zdań na codzienne sytuacje znajdziesz w tekście podstawowe zwroty po angielsku.

Pytania, które padają najczęściej

Co znaczy fair enough?

„W porządku”, „rozumiem”, „niech będzie”. Mówisz tak, gdy przyjmujesz czyjeś wyjaśnienie, nawet jeśli nie do końca się zgadzasz.

Czy I’m afraid znaczy, że się boję?

Może, ale na początku zdania zwykle znaczy „niestety”: I’m afraid we’re closed to „niestety mamy zamknięte”.

Czym różni się might as well od may as well?

Znaczą to samo. Might as well jest częstsze w mowie, may as well odrobinę bardziej oficjalne.

Kluczowe wnioski

  • Fair enough: przyjmuję to, rozumiem.
  • I’m afraid…: niestety. Zmiękcza odmowę i złe wiadomości.
  • I suppose so: chyba tak, bez entuzjazmu.
  • Might as well: w sumie czemu nie.
  • I’m not bothered i I don’t mind: wszystko mi jedno.